
Pewnego
dnia Julia budzi się w nieznanym miejscu i czuje się totalnie zagubiona. Nie ma
pojęcia, gdzie się znajduje. Nie poznaje też własnego odbicia w lustrze i nie pamięta
jak się nazywa. Z czasem dowiaduje się, że w pożarze straciła nie tylko dom,
ale całą rodzinę. Jej jako jedynej udało się przeżyć, jednak na skutek odniesionego
urazu straciła pamięć. Trafiła do ośrodka o nazwie Druga Szansa, który udziela
pomocy osobom po wypadkach. Dziewczyna może tam liczyć na specjalistyczną pomoc
i być może dzięki współpracy z terapeutką z czasem uda jej się odzyskać utracone
wspomnienia.
Mijają
dni, a Julia nadal niczego nie potrafi sobie przypomnieć. Mało tego - odnosi wrażenie,
że terapeutka ją okłamuje. Na dodatek dziewczyna poznaje Adama, który również
jest pacjentem Drugiej Szansy i tak jak ona uważa, że coś tu jest nie w
porządku. Z pozoru wszystko wydaje się funkcjonować normalnie, jednak coraz
częściej w ośrodku dzieją się dziwne, niewytłumaczalne rzeczy. Julia czuje się
coraz bardziej nieswojo i podejrzewa, że coś z tym miejscem jest nie tak, ale
czy uda jej się odkryć prawdę i odzyskać własne życie?
Mówiąc
szczerze sięgając po Drugą Szansę zupełnie nie wiedziałam czego się mam
spodziewać. Nie czytałam poprzednich powieści autorki i miałam cichą nadzieję,
że to nasze „pierwsze spotkanie” będzie udane. I takie było. Przyznaję, że dawno
żadna powieść tak mnie nie wciągnęła. Okładka sugerowała, że będzie to mroczna,
niepokojąca historia i rzeczywiście już od pierwszych stron dałam się porwać tej
niesamowitej atmosferze. Zagubienie i przerażenie głównej bohaterki udzielało się
także i mnie. Były momenty, że naprawdę trochę się bałam, także ogromny plus
dla autorki za umiejętność budowania odpowiedniego klimatu. Muszę też wspomnieć
o pełnym niedopowiedzeń zakończeniu książki, które pozostawia czytelnika z
mnóstwem pytań i wątpliwości. Nic nie zostaje wyjaśnione wprost i pozostajemy z
uczuciem niedosytu. Jak dla mnie zakończenie idealne, zwłaszcza w przypadku tej
historii.
Słabą
stroną tej powieści są moim zdaniem bohaterowie - zbyt płascy, jednowymiarowi. Pani
Katarzyna posługuje się prostym, łatwym w odbiorze językiem. Zdanie są krótkie
i zwięzłe, dzięki czemu całość czyta się bardzo szybko, ale wydaje mi się, że
autorka mogła trochę bardziej popracować nad kreacją bohaterów, rozbudować opisy
i wtedy naprawdę nie byłoby się do czego przyczepić.
Niektórzy
zarzucają tej powieści przewidywalność. „Starych wyjadaczy” faktycznie pewnie
nic tutaj nie zaskoczy. Sama bardzo szybko domyśliłam się (przynajmniej w
pewnym stopniu) o co chodzi. Ale wiem, że jeśli ktoś nie czytał niczego
podobnego, to książka zrobi na nim duże wrażenie. I właśnie takim osobom
polecam ją najbardziej :)
Moja ocena: 5/6
Zdecydowanie nie sięgnę. Po tym okropnym ciosie, którym były poprzednie powieści tej pani - nigdy więcej...
OdpowiedzUsuńCzytałam różne recenzje tej książki, na razie mnie do niej nie ciągnie, ale kto wie, może z czasem się to zmieni.
OdpowiedzUsuńCzytałam i bardzo mi się podobała :) Ale ja ogólnie lubię książki tej autorki :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się ta książka podobała. Zdecydowanie moje klimaty. I oczywiście zawędrowała na półeczkę z ulubionymi ;)
OdpowiedzUsuńZgadzam się. Postaci nie są dobrze wykreowane. Miałam już styczność z książką tej autorki pt. "Ja, diablica" i kompletnie nie przypadła mi do gustu. Głównie dlatego, że postaci mnie irytowały niemiłosiernie. Dlatego po kontynuację nawet nie sięgnęłam. Natomiast "Druga szansa" to niebo, a ziemia porównując te dwie historie ;)
OdpowiedzUsuńMnie taka przewidywalność nie przeszkadza. Chętnie przeczytam.
OdpowiedzUsuńCiekawy temat i piękna okładka. Myślę, że warto pamiętać o tym tytule :)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie czytałam czegoś takiego, więc może nie przewidzę wydarzeń :)
OdpowiedzUsuńJa myślałam, że się czegoś domyślam, ale zakończenie okazało się totalnym zaskoczeniem i jednym wielkim wow. Bardzo lubię tę powieść, a klimat faktycznie jest nieziemski i genialnie wykreowany.
OdpowiedzUsuńBardzo mocno szukam tej książki od dłuższego czasu w jakiejś akceptowalnej przeze mnie cenie, więc muszę jeszcze szybciej po nią sięgnąć
OdpowiedzUsuńBrzmi całkiem ciekawie :) Rozejrzę się w bibliotece za tą książką :)
OdpowiedzUsuńWiele dobrego słyszałam już na jej temat. Poszukam...
OdpowiedzUsuńNie znam twórczości tej pisarki, więc chętnie poznam.
OdpowiedzUsuńSama okładka mnie zachęciła do lektury :)
OdpowiedzUsuńRewelacyjny blog, takiego szukałam. Bardzo fajny pomysł z oceną książek.
OdpowiedzUsuńJa obecnie jestem na etapie poszukiwania jakiejś pogodnej książki na czas świąt. Obleciałam już cały empik i nie mogę się zdecydować. Gdybym mogła prosić o pomoc to byłabym wdzięczna.
A bloga zaznaczam w moich ulubionych :))
Dziękuję za miłe słowa :)
UsuńHmm.. pogodną książkę? Nie będzie łatwo, bo zazwyczaj wybieram cięższą tematykę, zwłaszcza zimą lubię sięgać po krwawe kryminały i thrillery hehe Ale z czystym sumieniem mogę Ci polecić:
1. Wzgórze Dzikich Kwiatów - jedna z najlepszych książek, jakie czytałam w tym roku. Historia rodzinna w której przeszłość splata się z teraźniejszością. Opowieść o pewnej silnej kobiecie, która walczy o swoje szczęście i miejsce w życiu.
2. Aleja Bzów - dobra, polska literatura kobieca, może niezbyt wymagająca, ale na pewno wciągająca już od pierwszej strony, do tego nie raz wywołała uśmiech na mojej twarzy :)
3. Dziewczyny w podróży - prawdziwa historia trzech przyjaciółek, którym niezbyt układa się w życiu prywatnym oraz zawodowym. Z dnia na dzień zostawiają wszystko za sobą i wyruszają w podróż dookoła świata. Takie książki pozwalają uwierzyć, że wszystko w życiu jest możliwe.
4. Dziecko śniegu - mnie zauroczyła już sama okładka :) Jest to magiczna, nieco baśniowa opowieść o nadziei i potrzebie miłości. Mabel i Jack nie mogą mieć dzieci i któregoś dnia podejmuję decyzję o wyprowadzce na Alaskę. Nie mają pojęcia, że w tej mroźnej krainie jeszcze zaznają prawdziwego szczęścia...
A jeśli chodzi o święta, to ja planuję przeczytać Podarunek Cecylii Ahern. Wydaje mi się, że to idealny wybór właśnie na okres około-świąteczny, ale nie polecam, bo jeszcze nie wiem, czy warto :)
Serdecznie dziękuje za polecane książki. Z pewnością zakupię jedną z nich a kto wie czy nie wszystkie ponieważ czytam dużo i pasjami.
UsuńJesli Twój styl będzie zblizony do mojego wówczas będę Twoim wiernym czytelnikiem :)
Niestety i ja nie przepadam za Kalacińską czy "lekką literaturą kobiecą" i podobnie jak Ty bardzo często sięgam po ciężkie książki. Ostatnio był Pamuk - ale nie powalił mnie na kolana i umęczył.
Jednak w tak radosnym przed świątecznym okresie szukiam radości - unikam wiec wiadomości, faktów i innych strachopodobnych ;)
Dlatego z przyjemnością zapoznam się z Twoim propozycjami.
Jeszcze raz dziękuje :)
"Wzgórze Dzikich Kwiatów" polecam i ja :) Wspaniała lektura :)
UsuńW książce jest kilka momentów, które mogą przyprawić czytelnika (zwłaszcza takiego o słabych nerwach) o lekkie dreszcze, ale na pewno nie zaliczyłabym tego tytułu do horrorów, także spokojnie możesz czytać :)
OdpowiedzUsuńJa mam słabe nerwy i nie lubię horrorów:]
OdpowiedzUsuńNie wiem czy sięgnę po tę książkę
Ta książka rzeczywiście robi wrażenie i jest zupełnie inna od pozostałych powieści autorki. Mimo wszystko polecam Ci serię o diablico-anielicy, na pewno Cię rozśmieszy (o ile lubisz paranormalne klimaty).
OdpowiedzUsuń