wtorek, 12 czerwca 2012

Dobro umiera w ciszy - Patryk Omen


Patryk Omen - właściwie Dariusz Słowik, Dobro umiera w ciszy to jego najnowsza książka, poza tym napisał jeszcze Telefony niechciane, Tomasz alias 12 oraz Katharsis futurum.

Cała opowieść zaczyna się w momencie, kiedy do kobiety-medium przychodzi młodziutka dziewczyna z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu zdarzeń sprzed szesnastu lat. Chodzi o historię pewnego zaginionego małżeństwa - Amandy i Karola Matlak…

Już po chwili cofamy się w przeszłość i poznajemy historię wspomnianego małżeństwa. Amanda i Karol zawsze obiecywali sobie, że będą wiele podróżować i czerpać z życia jak najwięcej. Niestety rzeczywistość zweryfikowała ich plany. Ona została nauczycielką angielskiego, on znalazł interesującą pracę jako architekt. Podróże odłożyli na później, jednak Amanda w pewnym momencie zapragnęła radykalnej zmiany i stało się - zaszła w ciążę. Jej mąż, licząc na długo wyczekiwany awans, jeszcze więcej czasu zaczął poświęcać pracy. Musiał przecież zapewnić przyszłość swojemu przyszłemu synowi. Kiedy termin porodu zaczął się zbliżać Amanda postanowiła wyjechać do swojej rodzinnej miejscowości, gdzie mogła liczyć na pomoc matki i swoich bliskich. Karol obiecał, że ją odwiezie. Po drodze postanowił pojechać trochę inną trasa niż zwykle, która zresztą miała być skrótem, niestety wkrótce okazało się, że był to najgorszy wybór w jego życiu…

Co stało się z młodym małżeństwem? Dokąd zaprowadził ich nieznany skrót? Czy niesamowite wizje kobiety-medium ujawnią okoliczności tego tajemniczego zaginięcia? Jeśli jesteście ciekawi, zachęcam do lektury.

Na początku powiem, że nie stronię od polskiej literatury, ale przywykłam już do pewnego jej „obrazu”, dlatego książka Patryka Omena zaskoczyła mnie i to bardzo pozytywnie, odbiega bowiem od znanych mi schematów. Autor miał niebanalny pomysł na fabułę. Bohaterów jest niewielu, w zasadzie najważniejsi z nich to Karol i Amanda. Od początku ich polubiłam i to przede wszystkim za naturalność i prawdziwość z jaką zostali wykreowani. Akcja niby toczy się niespiesznie, swoim rytmem, a jednak cały czas trzyma w napięciu. Z każdą kolejna kartką jesteśmy coraz bardziej ciekawi jak dalej potoczy się ta historia, a zakończenie, które serwuje nam autor zaskakuje i zapada w pamięci. Plus należy się też za świetnie zbudowaną atmosferę, podkreślającą niesamowity klimat całej książki. Po przeczytaniu jeszcze długo ta opowieść gdzieś plącze się w głowie i nie pozwala o sobie zapomnieć, dlatego polecam ją każdemu.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa NOVAE RES za co bardzo dziękuję.

Moja ocena: 4,5/6


25 komentarzy:

  1. Bardzo zachęcająca recenzja :-) Ja też nie stronię od polskiej literatury i szukam w niej czegoś poza schematami, a z Twojej recenzji wynika, że ta książka może zaskoczyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może, może... To już kolejna zachęcająca recenzja, więc po początkowym sceptycyzmie zaczynam się do tej lektury przekonywać. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię książki, które zapadają w pamięć, więc koniecznie muszę zdobyć i tę lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Autor jest znajomym mojej koleżanki i bardzo chciałabym poznać jakąś jego książkę - z pewnością to zrobię ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. może w przyszłości dam się namówić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią poznam bliżej tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiłaś mnie. Dodatkowo lubię takie historie, więc książka powinna mi się podobać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Początkowo uznałam, że ta książka to pewnie nic dla mnie ciekawego, ale zaintrygowałaś mnie. Fakt, że jest nie schematyczna dodatkowo mnie zachęca. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Polską literaturę zawsze zostawiam na szarym końcu, gdyż utarty schemat wielu pozycji mnie odrzuca.
    Jednak po przeczytaniu recenzji wydaje mi się, że książka jest interesująca i chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciężko teraz odnaleźć niebanalny pomysł na fabułę, wydaje się, że wszystko już zostało wymyślone, więc miłe są takie pozytywne niespodzianki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa książka. Lubię takie klimaty, więc przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mimo pozytywnej recenzji chyba jednak zrezygnuję, nie przepadam za polskimi współczesnymi autorami ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa pozycja i wydaje mi się, że zachęciłaś mnie wystarczająco, aby tą powieść nawet zakupić. A więc już wkrótce. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kto wie, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Medium ? To słowo wystarczyło, żeby mnie zachęcić ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. to nie do końca moj typ, ale dla tej ksiazki zrobię wyjatek ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mnie zaciekawiłaś tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  18. Brzmi ciekawie ... mhm ... może, może.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapowiada się interesująco...nie zamykam "drzwi" polskiej prozie. Pozdrawiam :)
    monweg.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Trochę wydaje mi się zwyczajna. Taka pozycja, jakich wiele, która nie wybije się ponad wszystkie. W opisie fabuły nie dostrzegam niczego szczególnego. Chyba sobie odpuszczę, aczkolwiek w tej okładce jest coś co mnie ciekawi. Jeżeli kiedyś się na nią natknę to zapewne zajrzę do jej wnętrza. ; )


    Zapraszam Cię do mnie:
    wielka-biblioteka-ossus.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Okładka jest według mnie przerażająca, jednak Twój opis fabuły mnie zachęcił do tej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zachęciłaś, zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Taka dobra? Aż Ci jej zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń