
Tak naprawdę wiele z nas (ja także) na co dzień nie zastanawia się jak wygląda starość. Do pewnego momentu jest dla nas niewidzialna i czujemy się jakby nas miała nigdy nie dosięgnąć. Chociaż podświadomie zdajemy sobie sprawę z jej nieuchronności, to odsuwamy ten temat na bok, na bliżej nieokreśloną przyszłość. Wbrew naturze to według mnie pewnego rodzaju memento mori, warto jednak pamiętać, że starość nie musi oznaczać jedynie oczekiwania na śmierć. Jest to etap, kiedy bogaci w doświadczenia, zdajemy sobie sprawę, że nie warto tak za wszystkim biec. Można przecież się zatrzymać, z perspektywy przyjrzeć całemu dotychczasowemu życiu i czerpać radość z tego co „tu i teraz”
Jeśli chodzi o moje zdanie, to chociaż za opowiadaniami raczej nie przepadam, te zrobiły na mnie pozytywne wrażenie. Przede wszystkim bardzo interesujący wydał mi się temat przewodni, czyli starość. Każdy z autorów podszedł do niego trochę inaczej, przez co refleksje, które nasuwają się czytelnikowi po lekturze, nie są jednotorowe. Starość, która dla wielu z nas jest czarno-biała, nagle nabiera różnych odcieni. Przyznam, że niektóre opowiadania czytałam nawet kilka razy. Podobał mi się styl i wymowna prostota. Były też utwory słabsze, ale myślę, że wśród tylu autorów każdy znajdzie coś dla siebie, dlatego do lektury zachęcam każdego. Dla wszystkich, którzy chcą dowiedzieć się coś więcej o autorach na końcu książki jest krótka notka o każdym z nich. Dodatkową zaletą są fotografie Romana Lipczyńskiego, które w doskonały sposób oddają charakter całej antologii. Mi brakuje tutaj jednej rzeczy - spojrzenia osoby, która starość zna z autopsji. Chętnie przeczytałabym opowiadania napisane właśnie przez kogoś takiego.
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa AMEA za co bardzo dziękuję.
Moja ocena: 4,5/6
Jeszcze się nad nią zastanowię;)
OdpowiedzUsuńRównież nie przepadam za opowiadaniami więc raczej "Wbrew naturze" sobie odpuszczę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Niedawno ją czytałam i oczywiście zgadzam się z Twoją opinią. Oryginalna, nietypowa lektura:)
OdpowiedzUsuńRaczej nie przeczytam ;)
OdpowiedzUsuńOpowiadania to nie moja rzecz, więc chyba raczej odpuszczę sobie ten tytuł, chociaż bardzo zafrapowała mnie wzmianka o postaci Elizy ;)
OdpowiedzUsuńAktualnie jestem przy tym temacie, więc może przy okazji sięgnę również i po tą pozycję. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńA ja wręcz przeciwnie! Nawet ubię opowiadania, a te wydają się bardzo ciekawe.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Jeżeli nadarzy się okazja, sięgnę. To może być ciekawe przeżycie;)
OdpowiedzUsuńSłyszałam o tej publikacji i, choć mam na nią wielką ochotę, myślę, że powinnam przeczytać tą książkę troszkę później, a nie teraz, kiedy mam 16 lat.
OdpowiedzUsuńBrzmi ciekawie, ale nie jestem pewna, czy mi się spodoba. Przemyślę to ;p
OdpowiedzUsuń