środa, 25 lipca 2012

Pretty Little Liars 2. Bez skazy - Sara Shepard


Jakiś czas temu przeczytałam Kłamczuchy, czyli pierwszą część serii Pretty Little Liars. Cztery przyjaciółki: Aria, Spencer, Emily i Hanna otrzymują tajemnicze maile i smsy, których nadawca podpisuje się jako A. co nasuwa dziewczynom podejrzenia, że za niepokojącymi wiadomościami może kryć się ich zaginiona przyjaciółka Alison. Niespodziewanie jednak zostają odnalezione zwłoki Ali…

Akcja drugiej część PLL - Bez skazy rozpoczyna się tuż po pogrzebie  Alison. Aria, Spencer, Emily i Hanna wciąż dostają wiadomości od A. Tajemniczy nadawca świetnie się bawi dręcząc dziewczyny, posuwa się nawet do gróźb. Przyjaciółki powinny trzymać się razem, co jednak wcale nie jest proste. Nie ufają sobie jak dawniej i nie potrafią rozmawiać ze sobą otwarcie. Tymczasem do Rosewood powraca Toby Cavanaugh ze swoją siostrą Jenną, która straciła wzrok w nieszczęśliwym wypadku. Całą winę wziął na siebie Toby, pytanie tylko dlaczego, skoro w rzeczywistości nie miał z tym nic wspólnego? To przecież  Aria, Spencer, Emily, Hanna i Alison miały główny udział w „sprawie Jenny”. Na domiar złego A. też wie niebezpiecznie dużo i przyjaciółki boją się, że pewne fakty z przeszłości wyjdą na światło dzienne, co mogłoby im baaardzo zaszkodzić.

Mijają kolejne dni. Uważany za dziwaka i trzymający się zawsze na uboczu Toby nieoczekiwanie zbliża się do Emily. Jego przyjazd do Rosewood wzbudza jednak w dziewczynach podejrzenia. Zastanawiają się dlaczego zdecydował się na powrót i czego tak naprawdę chce od Emily? Dlaczego wziął na siebie winę za oślepienie Jenny? Może wrócił by się zemścić? Może Toby to A.? Nie zdradzę nic więcej na temat fabuły, powiem tylko, że będzie się dużo działo, bo wyjdą na jaw kolejne tajemnice…

PLL. Bez skazy pochłonęłam dosłownie w dwa dni. Na pewno ta część spodobała mi się bardziej niż poprzednia. Przede wszystkim odniosłam wrażenie, że główne bohaterki trochę „wydoroślały” i zaczęłam je lubić. Shepard posługuje się lekkim i łatwym w odbiorze językiem. Świetnie kreuje bohaterów, z których każdy jest inny. Autorka ma też talent w budowaniu napięcia i wciąganiu czytelnika w lekturę. Niespodziewane zwroty akcji, tajemnice, niedomówienia i spekulacje sprawiają, że fabuła robi się coraz bardziej zagmatwana, ale też coraz bardziej interesująca. Choć na sam koniec wydaje się, że tożsamość A. jest już praktycznie znana, nagle okazuje się, że pisarka wywiodła nas w pole i nic już nie jest takie oczywiste. I dlatego właśnie trzeba sięgnąć po kolejny tom :)

Ja oczywiście już rozglądam się za trzecia częścią, a wszystkich, którzy mają ochotę oderwać się od codziennych obowiązków, zrelaksować i spędzić miło czas przy niezobowiązującej książce, zachęcam do zapoznania się z serią PLL.

Recenzję pierwszej części znajdziecie tutaj:

Moja ocena: 5/6

25 komentarzy:

  1. o serii dużo dobrego się naczytałam, jednak jeszcze nie miałam w rękach pierwszego tomu
    serialu też nie oglądałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tę serię! Zarówno książki jak i serial :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już nie mogę się doczekać żeby przeczytać pierwszy tom "Pretty Little Liars", ale niestety ciągle nie mogę go dostać : <
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To chyba coś w stylu klubu szalonych dziewic, ale zapowiada się ciekawie. muszę jednak najpierw sięgnąć po pierwszą część :)

    Pozdrawiam!

    Odwiedź nas na: http://aleksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja właśnie z pełną świadomością i dbaniem o zasobność portfela jak ognia unikam takich serii. Kupię jedną, spodoba mi się i co? Umarł w butach! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze okazji przeczytać żadnego tomu, ale przymierzam się już do kupna ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi również ten tom podobał się bardziej od poprzedniego. Jednak ze względu na to, że regularnie oglądam serial, nie odczułam elementu zaskoczenia. Lepiej z tym było w miarę zmierzania ku końcowi książki, gdy pojawiają się spore różnice. Chętnie przeczytam kolejne części :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A dla mnie właśnie ta część nie była zbyt interesująca ani zaskakująca, ale to pewnie dlatego, że - podobnie jak Elen - oglądałam serial. Niemniej, jest to nie najgorsze czytadełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że książka mogłaby mi się spodobać :) Jeśli się na nią natknę, to nie przejdę obojętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak, tak, tak, tak ;) Kocham, wręcz serię i nie mogę się doczekać aż chapnę tom 4 :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na razie mam za sobą tylko pierwszy tom i poluję na drugi w bibliotece :D Lubię tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w planach caluśką serię ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też naczytałam się o całej serii, a jestem w trakcie oglądania serialu, który podoba mi się i to bardzo. Być moze kiedyś przeczytam całą serię :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy jak najpierw widziałam serial to czytanie książki ma sens, czy przyjemność lektury będzie zepsuta? Jak sądzisz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytanie książki zawsze ma sens :) ale po obejrzeniu serialu na pewno przyjemność będzie mniejsza :) ja do tej pory oglądałam wszystkie odcinki serialu i przeczytałam 2 części PLL i z tego co zauważyłam telewizyjna wersja raczej pokrywa się z fabułą książki, więc jeśli zdecydujesz się na czytanie, to na pewno wiele wątków nie będzie dla Ciebie zaskoczeniem :) poza tym mnie osobiście o wiele bardziej przypadł do gustu serial niż książka i na Twoim miejscu nie rozglądałabym się jakoś szczególnie za książka, no chyba że sama wpadnie Ci w ręce :)

      Usuń
  15. Już od bardzo dawna planuje sięgnąć po ten cykl, ale jeszcze mi się nie udało.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cały czas mam w planach ten cykl, ale jednocześnie wciąż nie jestem do niego zupełnie przekonana. Ciągle odsuwam go na dalszy plan. Zobaczymy, może w końcu sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Poluję cały czas na pierwszą część

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znam i niekoniecznie chcę poznać

    OdpowiedzUsuń
  19. Cały czas poluję na pierwszą część

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem już na 5. części tej serii i regularnie oglądam serial. Książki z kolejnymi tomami robią się coraz lepsze, bo nie ma niepotrzebnego "szpanu". Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Serii nie czytałam, ale słyszę same pozytywne opinie na jej temat. Cały czas próbuję zapolować na nią ;)
    Za to oglądam serial i jestem ciekawa czy jest podobny do pierwowzoru ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cały czas przede mną wszystkie części. Mam je w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Serii nie znam, kojarzę tylko z recenzji innych bloggerek. :)
    Na razie w planach nie mam, ale może kiedyś zapoznam się z tą serią :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie
    tulipanowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja niedługo biorę się za piątą część serii... Coraz więcej się dzieje! :D

    OdpowiedzUsuń